Zauroczenia

Akita – japońska Częstochowa

Tak jak w Polsce sierpień, tak w Japonii wrzesień jest miesiącem maryjnym dla katolików. Uroczyste obchody odbywają się w Akicie 14 i 15 września. Jest to rocznica ostatnich objawień jakie miały miejsce w roku 1981.

Jak niezwykła była siła objawień NMP siostrze Agnes Katsuko Sasagawa, można ujrzeć jedynie przez liczbę nawróceń w Japonii. Choć nie ma precyzyjnych danych, a statystyki są mocno rozbieżne, liczby na które się można ostrożnie powołać mówią o ok. 100 tys. wiernych, których przybyło japońskiemu kościołowi katolickiemu. Historię objawień w Akicie można znaleźć w Internecie – mówiąc najkrócej, zewnętrznym ich objawem był potok łez płynący z oczu niepozornej, drewnianej figury Maryi. Towarzyszyło im – podobnie jak w Fatimie – kilka przesłań, z którymi warto się zapoznać, bo określane są jako ostateczne podsumowanie fatimskich objawień. Przejmujące jest to, że dziś 87-letnia siostra Agnes, od tamtego czasu zamilkła i pogrążona w modlitwie, odmawia kontaktu ze światem.

Do sanktuarium Sióstr Służebnic Eucharystii trafić nie jest łatwo. W punkcie informacji na stacji kolejowej w Akicie, nie bardzo wiedziano o jakie miejsce nam chodzi. Ma ono swoją konkretną nazwę: Seitai Hoshikai czyli Instytut Sióstr Służebnic Eucharystii. Dojeżdża się autobusem miejskim na przedmieścia Akity, a potem – zgodnie ze wskazówkami (zdj. obok), idzie się w miarę stromo jakieś 500 m pod górę. Jest też osobna droga dla samochodów i wynajętych busów.

 

     

Sam kościół przywitał nas teoretycznie pustym wnętrzem – teoretycznie, bo większość wiernych udała się na Drogę Krzyżową (zdj. powyżej) w parku przy kościele. Udało mi się w międzyczasie zrobić jedną fotografię cudownej figury. Nie zauważyliśmy po prostu zakazu fotografowania (ale zrobionego zdjęcia nie wykasowałam – zdj. poniżej, z lewej). Mszę świętą sprawował biskup Akity w koncelebrze z innymi księżmi. Wierni (ok. pół tysiąca zgromadzonych) jak na wszystkich mszach katolickich w Japonii bywa, z niebywałym skupieniem uczestniczyli w Eucharystii. Było wiele pięknych modlitw i wzruszeń – plan uroczystości wręczany każdemu wchodzącemu do kościoła to umożliwiał. Zamieszczono tam pieśni japońskie zapisane w transkrypcji angielskiej.

   

Każdy przybywający do sanktuarium przyjeżdżał ze swoimi intencjami – można (choć, oczywiście, nie trzeba było) zostawić je w koszyku obok cudownej figury. Intencje były odczytywane na głos następnego dnia uroczystości. Tuż za kościołem znajduje się pięknie utrzymany ogród z kamienną figurą Maryi, przed którą wierni, zbiorowo lub pojedynczo, odmawiają różaniec (u góry, zdjęcie główne). Całe sanktuarium to piękne, ciepłe w atmosferze i kojące miejsce, choć przepowiednie stąd płynące są wyjątkowo dojmujące.

Kult Maryjny pojawia się też gdzieniegdzie w samej Akicie m.in. na wystawie kościoła parafialnego w centrum miasta (zdj. u dołu).

———————————————————————————————————————-

Jak dojechać? Sprzed dworca głównego odjeżdża autobus nr 351 (stanowisko 12). Pytając o drogę należy bardzo podkreślić, że chodzi o przystanek autobusowy, a nie miejscowość (która jest o tej samej nazwie). Najlepiej wymienić tę konkretną nazwę: Seitai Hoshikai. Dojeżdżamy do przystanku Yuzawa, a stamtąd 10 minut pod górę zgodnie z niebieskimi tabliczkami.

Jeśli podróżuje się w kilka osób, to korzystnie jest wziąć taksówkę – koszt ok. 3000 jenów w jedną stronę. Koszt biletu autobusowego 370 jenów w jedną stronę.

Sanktuarium otwarte jest w godz. od 9:00 do 11:30 oraz od 13:00 do 16:30. Wyjątkiem są dni rocznic objawień, gdy przygotowywany jest specjalny program uroczystości.

Polecane wpisy

2 komentarze

  • Odpowiedz
    Juliusz Woźny
    26 września 2018 o 07:02

    Piękne miejsce – jeśli Opatrzność zechce i będę w Japonii – na pewno nie ominę. Słyszałem o japońskich katolikach, że do spraw wiary podchodzą w sposób zasadniczy i bardzo serio – pozdrawiam – dzięki!

    • Odpowiedz
      Mireccy
      26 września 2018 o 12:30

      To wszystko prawda co Pan mówi. Katolicyzm japoński jest równie piękny co polski.

    Zostaw komentarz