Historie warte poznania

O co chodzi z tymi karpiami?

Kolorowe karpie koi są wszechobecne. Ich płócienne (papierowe lub plastikowe) wizerunki zdobią wystawy i domy jak Japonia długa i szeroka. Karpie są rybami świętymi. Nie lądują na patelni tak jak u nas, ale też wyglądają na bardzo dostojne. Są po prostu piękne i wyłącznie ozdobne.

W powszechnie dostępnej definicji „koi” (czyli karp) symbolizuje zdolność człowieka do dążenia by stawać się coraz lepszym. W odniesieniu do teraźniejszości są symbolem Dnia Dziecka, który w Japonii obchodzony jest 6 maja. Przygotowania do tego dnia zaczynają się już w sklepach na początku kwietnia (zdj. poniżej).

A że dorośli mieszkańcy Japonii lubią to co dziecięce – uznali, że koi są również znakiem powodzenia w interesach, a ich posiadanie (nawet na odległość) zapewni mnożenie zysków z wszelkich transakcji. Stąd m.in. zwisające kolorowe karpie zobaczyć można w domach prywatnych, w firmach, na budynkach użyteczności publicznej, na instytucjach rządowych i wokół świątyń. Małym Japończykom (tak twierdzi nasz znajomy Naoboyuki) stawia się za wzór pewnego dzielnego karpia, który w dążeniu do celu był wytrwały i odważny. W legendzie koi porwał się co prawda z motyką na słońce: chciał przepłynąć w górę rzeki przeskakując wodospad, ale bogowie nagrodzili jego nieustępliwość i zamienili go w smoka, dla którego – wiadomo – przekroczenie wodospadu to fraszka.

 

 

Karpie koi są rybami ozdobnymi, których odmian pozyskano co najmniej 130. Żyjące w wodnych oczkach dochodzą do 70 cm długości, a te robione z materiału mają nawet i 15 metrów. Zawsze są obecne w ogrodach (zdj. główne i poniżej). Można je karmić, ale wyłącznie specjalnymi ciasteczkami dla karpi, które można kupić w parkach.

Polecane wpisy

Brak komentarzy

Zostaw komentarz