A poza tym :)

Odaiba i Shibuya: dla psiarzy – adresy obowiązkowe

Tego ludzkie oko nie widziało, co się na Odaibie dla psów wyszykowało. Jeżeli będziecie w Tokio, a macie miłość i szacunek dla psów równy temu, który mają Japończycy, to wizyta w domach towarowych na tokijskiej Odaibie jest obowiązkowa.

Są tam dwa centra handlowe, a w każdym z nich spory sklep dla psów. Spory –  to rzecz umowna. Powierzchnia średnio standaryzowanych dyskontów, powiedzmy. Proponujemy zajrzeć do

  • centrum handlowego „Aqua City Odaiba” (tu wielkopowierzchniowy sklep: Harness Dog)
  • centrum handlowego „Deks Tokyo Beach” (tu na parterze znajduje się Dog Dept + Caffe z menu dla psów)

Psi shop dzielony jest na część odzieżową, zabawkową, dział z licznymi akcesoriami  i część w której kupuje się żywe szczeniaki wcześniej podziwiając je zza wielkiej szyby.  Największa powierzchnia sklepu to część odzieżowa (zdj. poniżej), która z kolei dzieli się na dział ubranek dla suczek, dział kurtek i ciepłej odzieży, dział płaszczy przeciwdeszczowych etc. Psie manekiny stojące na półkach prezentują co ciekawsze modele.

Psiarze przychodzą tam często ze swoimi pupilami – kreacje trzeba mierzyć. Aby zapobiec niekontrolowanym zachowaniom psiaków w czasie, gdy zaaferowani właściciele przeglądają półki, wsadza je się do specjalnych wózków (zdj. drugie po lewej). Można je zresztą kupić (cena ok. 60-150 tys. JPY) i wozić później pupila po mieście podobnie jak małe dzieci. Może nam się to wydawać skrajnie dziwaczne, ale ma swoje uzasadnienie także w japońskim poczuciu czystości. Trudno powstrzymać psiaka wychodzącego na spacer, aby nie podniósł nogi przy pierwszym napotkanym drzewku, a powinien dopiero na terenie wyznaczonym dla psów… Czasami posiadacze bardzo małych piesków wychodząc, trzymają je w specjalnie przewieszonych przez ramię chustach (niczym Peruwianki idące na targ), a pupila wypuszczają dopiero w stosownym miejscu.

W Japonii psów jest mało. Zazwyczaj trzyma się rasy małe. Wynika to z kilku zasadniczych przyczyn: bardzo wysokiej ceny (350-500 tys. JPY czyli na poziomie 12-15 tys. PLN za szczeniaczka), stosunkowo ciasnych mieszkań i trybu pracy.

Japończycy uwielbiają psy i uwielbiają ludzi, którzy je kochają. Wystarczy zachwycić się głośno na widok jakiegokolwiek psiaka i już następuje jego prezentacja przez właściciela. W tym przypadku warto uwiarygodnić się zdjęciem swojego pupila w telefonie. Rozmowom na temat imienia, wieku, przyzwyczajeń nie będzie końca…  Już tak jest, że jak świat długi i szeroki (no prawie…) żaden z tematów tak szybko nie zbliża do siebie jak czworonóg.

O prawdziwym szacunku Japończyków do psów nich świadczy nie tylko pomnik w tokijskiej Shibuii jaki mieszkańcy w 1934 r. postawili wiernemu psu Hachiko jeszcze za jego życia (pomnik został odtworzony po wojnie w 1948), ale i jedno z głównych wejść na stację metra Shibuya z płaskorzeźbami rasy Akita (zdj. na samej górze). Ciałko Hachiko po jego śmierci w 1935 roku z dużym szacunkiem przechowano w warunkach laboratoryjnych, a następnie spreparowano. Dziś  można go oglądać w Narodowym Muzeum Przyrody i Nauki w Tokio. A przed pomnikiem Hachiko na Shibuyi nieomal przez całą dobę turyści i mieszkańcy robią sobie zdjęcia.

 

Gdzie: Centrum Handlowe „Decks Tokyo Beach”oraz Centrum Handlowe „Aqua City Odaiba”

Tokio, Odaiba. Na Odaibę dojeżdżamy z Tokio ze stacji Shimbashi linią Yurikamome (tu nie działają karty JRP, trzeba kupić bilet w cenie 320 JPY w jedną stronę) lub linią Rinkai Line z Osaki Station (bilet 500 JPY w jedną stronę). Dojazd od stacji Tokyo Teleport – 6 min. pieszo. Od stacji Odaiba Kaihinkouen – 2 minuty. Można na Odaibę dopłynąć Tokyo Water Bus z Asakusy (bilet 1560 JPY).

Polecane wpisy

Brak komentarzy

Zostaw komentarz