Sikoku

Szorowanie ducha, pucowanie ciała czyli Dogo Onsen Honkan – Matsuyama.

Usiłowaliśmy ustalić ile onsenów (łaźni z wodą mineralną) realnie działa na terenie Japonii. Nie da się! Niektóre źródła podają, że kilkaset (ok. 400), inne, że grubo ponad 2.000. Przypomnijmy, że w Polsce, która podobno wodami mineralnymi stoi, jest ich 59…

Jednym z najbardziej znanych onsenów  jest Dogo w miejscowości Matsuyama na wyspie Shikoku. Jako łaźnia publiczna rozpoczął swoją działalność w XVII wieku, choć to miejsce – według miejscowych opinii – było odwiedzane od wieku XI. Podawana z przyjemnością przez obsługę onsenu legenda głosi, że w dawnych wiekach mieszkańcy osady zauważyli czaplę białą z trudem brodzącą w wiejskim rozlewisku.  Miała złamaną nogę. W bardzo krótkim czasie noga czapli zrosła się. Czujni  na sygnały natury mieszkańcy osady, cudowną rehabilitację ptaka uznali za sygnał do zbudowania w tym miejscu łaźni. Legenda działa do dziś, bo dostanie się do onsenu nie jest takie proste.

Przede wszystkim trzeba ustawić się w kolejce przed budynkiem (jak na zdj. powyżej). Podejdzie do nas obsługa, która poinformuje o której godzinie należy podejść  po raz drugi, aby nabyć właściwy bilet. Obsługa notuje nasze dane (np. nazwisko). Jeżeli dysponujemy telefonem z numerem japońskim obsługa dzwoni i informuje dokładnym czasie przyjęcia.  Czas oczekiwania wynosi od 0,5 do 2 godzin. Mieliśmy szczęście – po 45 minutach kupiliśmy bilet, zdejmowaliśmy obuwie w holu i maszerowaliśmy do swoich przebieralni (osobno dla pań i panów). W szafce czekała wyprasowana na blachę i złożona w kostkę jukata, którą należało założyć PO SKORZYSTANIU z kąpieli.  Od szafek do łaźni właściwej maszerowało się nago. W tym momencie trzeba powiedzieć szczerze- Dogo to chyba najmniej estetyczna łaźnia jaką widzieliśmy. Jest ciasna – w części damskiej „szorująco-stołkowej” czterostanowiskowa – i ciemna. Z basenika nie rozpościerał się widok na zieleń, nie ma tam nawet okna. Jednakże woda miała iście magiczną moc: 10 minutowy relaks w wodzie (o standardowej temperaturze dla onsenów 41,5 st. C) naprawdę dźwigał psychicznie i tonizował wszystkie zmysły. Po wyjściu z baseniku i ubraniu jukaty można było udać się do (koedukacyjnej) sali ogólnej, gdzie uprzejme panie herbaciarki robiły zieloną herbatę, którą podawały z kruchym ciasteczkiem.

Miłym akcentem było, że sympatyczny chłopak z obsługi zaprosił nas do zwiedzenia cesarskiej łaźni (pomimo, iż nie wykupiliśmy na tę usługę biletu). Cesarski charakter wziął się stąd, iż do łaźni w 1890 roku dobudowano specjalny moduł (Yushinden) przeznaczony wyłącznie dla rodziny cesarskiej. Ostatnim akcentem związanym z rodziną panującą były odwiedziny  cesarza Hirohito 1970 roku, który zażył tam kąpieli. Nie do końca było to wydarzenie spontaniczne. Na przybycie cesarza wybudowano specjalną, marmurową kabinę, z której nikt wcześniej nie korzystał. Trzeba przyznać, że nikt później też, lecz od prawie pół wieku miejsce to jest utrzymywane w pełnej gotowości gdyby następca cesarza Hirohito miał wolę tu przyjechać …  Ciekawostką jest, iż cesarska łaźnia została wyposażona w system zabezpieczeń przed ewentualnym atakiem ninja…

Dla osób, które nie mają cierpliwości ani czasu, by skorzystać z Dogo Onsenu polecamy mini onsen pod chmurką. Tuż za „grającym i tańczącym” zegarem Botchan (nie sposób go ominąć, bo zawsze gromadzi się przed nim tłum gapiów) jest niepozorny zbiornik ciepłej wody mineralnej – coś pomiędzy rzeczką, sadzawką, a fontanną (na zdj.poniżej). Strudzeni pracą lub zakupami możemy zasiąść na drewnianych ławkach i włożyć do niego zbolałe stopy.  Rozkosz.

Gdzie? Dogo Onsen Honkan, Matsuyama, wyspa Shikoku. Dojeżdżaliśmy z Takamatsu lokalnym pociągiem linii JR. W pobliżu stacji jest przystanek tramwaju, który przejeżdża koło wszystkich atrakcji miasta. Należy wysiąść na ostatnim przystanku i kierować się na arkady handlowe. Przechodząc przez arkady wychodzimy dokładnie na wprost Dogo Onsen. Zabłądzić nie sposób.

Cena biletu dla dorosłych do Dogo Onsen:

  • dla łaźni Kami no Yu na parterze (bez ręczników i mydła, ale te można za niewielką cenę wypożyczyć) – 400 yenów
  • dla łaźni Kami no Yu na 1 piętrze (należy poruszać się ścieżką oznaczona na niebiesko, do dyspozycji jutata oraz po kąpieli herbata z herbatnikiem w lounge) – 800 yenów za 60 min.
  • dla łaźni Tama no Yu na 1 piętrze (należy poruszać się ścieżką czerwoną, do dyspozycji jukata, ręczniki i 15 min zwiedzania cesarskich łaźni) – 1200 yenów za 60 min.
  • Dla łaźni Tama no Yu Private Room na 2 piętrze (należy poruszać się ścieżką żółtą, do dyspozycji jukata, ręczniki, herbata z ryżowymi pierożkami, osobny pokój do wypoczynku) – 1500 yenów za 80 min.

Matsuyama Dogo Onsen

Polecane wpisy

2 komentarze

  • Odpowiedz
    Ewa
    28 marca 2017 o 21:12

    Ale bajka! Po całym dniu w pracy chętnie do takiego onsenu bym się udała. Nie mogę się już doczekać moich wakacji, bo mam w planach odwiedzić ten cudowny kraj. Dziękuję Państwu za wspaniałą stronę -same cenne informacje!

  • Odpowiedz
    Karol
    28 marca 2017 o 21:34

    A ci ninja…czy oni mogą cały czas zaatakować???? 🙂 W łaźni???

  • Skomentuj Karol Anuluj